Serwis poświęcony

40. rocznicy

powstania Solidarności

Strefa administratora
  • Wstęp Prezydenta RP
  • Tak rodziła się Solidarność
  • Chronologia i topografia buntu
  • Zanim przyszedł Sierpień
  • Twarze buntu
  • Wsparcie doradców
  • Władza siada do rozmów
  • Multimedia
  • Jan Paweł II wobec Sierpnia
  • W oczach KGB
  • Relacja Gościa Niedzielnego
  • Partnerzy

Patrzymy dziś na nich z dumą
i wdzięcznością

Wielki narodowy ruch jest wzorem wspólnego działania ludzi różnych środowisk, postaw i poglądów w imię wspólnego dobra. Sierpień ’80 pozostanie już na zawsze symbolem takiej międzyludzkiej jedności, która tworzy moc kruszącą mury zniewolenia. A historyczna lekcja Solidarności będzie nieść aktualne przesłanie, ilekroć nam i naszym potomnym przyjdzie podejmować nowe śmiałe wyzwania.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda

Solidarność, Polski Niezależny Związek Zawodowy pod tą nazwą, narodził się nie tylko na skutek niezdolności Polskiego rządu do zaspokojenia potrzeb własnego narodu, ale również dzięki tradycji wolnościowej, którą dumny polski naród zachował i pielęgnował przez dwa wieki obcej i rodzimej tyranii.

Ronald Reagan

Tak rodziła się Solidarność

Wybór „słowiańskiego papieża” pozwalał wierzyć, że wszystko jest możliwe. Wiarę tę, wraz z płynącą z niej nadzieją, umocniła pielgrzymka Jana Pawła II do ojczyzny w czerwcu 1979 r. Na kolejny cud przyszło czekać jeszcze kilkanaście miesięcy. Sierpień ’80 i powstanie Solidarności stanowią jedno z najważniejszych wydarzeń w dziejach Polski. Nie mam wątpliwości, że tak też postrzegać je będą nasi potomni nawet za kilkaset lat, stawiając rok 1980 obok takich dat jak rok 966, 1569 czy 1918.

dr Łukasz Kamiński

"Solidarność" wyrózniała kluczowa cecha - nie mówiła językiem interesów, lecz językiem praw. Mówiła w imieniu ludzi, którzy odkrywali, że są istotami mającymi prawo mieć prawa, gotowymi do podjęcia odpowiedzialności za siebie i swój los.

Alain Touraine

Te twarze stanowiły wyzwanie dla totalitaryzmu

Twarze Solidarności nie są przypadkiem. Z jednej strony chodzić ma bowiem o liczne oblicza tej samej rzeczywistości, z drugiej zaś – koniecznie – rzecz dotyczy wielu ludzkich twarzy. Każda z nich w zetknięciu z totalitaryzmem stanowiła wyzwanie. Historia tych wyzwań nie może, nie powinna zaginąć, a naszym obowiązkiem, jako komentujących historię w celu przede wszystkim edukacyjnym, wychowawczym dla kolejnych pokoleń, jest zachowanie o nich pamięci.

ks. dr Adam Pawlaszczyk, redaktor naczelny „Gościa Niedzielnego”

Jeżeli pracownicy przemysłowi uzyskali prawo zrzeszania się, to trzeba to prawo przyznać również i pracownikom rolnym [...]. Nie trzeba tego prawa «przyznawać», ono po prostu istnieje i nikt go nam odmówić nie może. Jest jedno prawo przyrodzone, takie samo dla każdego człowieka, bez względu na to, co on robi, czy pracuje w fabryce, w kopalni, czy na roli, każdy ma takie samo prawo przyrodzone, naturalne, zespalania swych sił i wysiłków dla wspólnego przeprowadzania zadań, które człowiek ma do wykonania

Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński

Chronologia i topografia buntu

Podjęta w lipcu 1980 r. decyzja o podniesieniu cen obiadów w stołówce WSK Świdnik stała się zapalnikiem buntu, który w następnych tygodniach rozlał się po całym kraju. W Gdańsku wysunięto nie tylko postulaty płacowe, ale zażądano prawa do wolnych związków zawodowych. W końcu sierpnia strajkowało już ok. 750 tys. ludzi w 700 zakładach pracy. Porozumienia w Szczecinie, Gdańsku, Jastrzębiu Zdroju oraz w Dąbrowie Górniczej doprowadziły do powstania „Solidarności” i zapoczątkowały proces, który zakończył się obaleniem komunizmu.

Autentyczna solidarność – powtórzmy to raz jeszcze – jest solidarnością sumień. To zrozumiałe, bo być solidarnym z człowiekiem to zawsze móc liczyć na człowieka, a liczyć na człowieka to wierzyć, że jest w nim coś stałego, co nie zawodzi.

Ks. prof. Józef Tischner

Zanim przyszedł Sierpień

Środowiska opozycji przedsierpniowej różniły się pod względem ideowym i taktycznym, łączyło je podważanie fundamentów systemu. Wydawano niezależne pisma i książki poza zasięgiem cenzury, organizowano wykłady w prywatnych mieszkaniach, wyszukiwano i nagłaśniano przypadki represji i łamania praw człowieka, organizowano akcje protestacyjne, przygotowywano też prace analityczne i koncepcyjne odnoszące się do dalszego rozwoju sytuacji w Polsce i na świecie. Niebagatelne znaczenie dla rozwoju opozycji miał wybór metropolity krakowskiego, kardynała Karola Wojtyły, na papieża (16 października 1978 r.) oraz pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II do ojczyzny (czerwiec 1979 r.), która dała Polakom poczucie jedności, wspólnoty i solidarności.

dr hab. Cecylia Kuta

Wsparcie doradców

Jednym z elementów, które odróżniły strajki z lipca 1980 r. od tych z drugiej połowy sierpnia i września, był ich stopień organizacji. I to nie tylko utworzenie komitetów strajkowych czy międzyzakładowych komitetów strajkowych, ale też wykorzystanie doradców. Najbardziej znanym tego rodzaju gremium jest oczywiście Komisja Ekspertów przy MKS w Stoczni Gdańskiej. Doradcy pomagali strajkującym unikać pułapek zastawianych w trakcie rozmów przez przedstawicieli komisji rządowych oraz redagować treść porozumień w sposób jednoznaczny.

dr Grzegorz Majchrzak

Galeriazdjęć, dokumentów i video

Jan Paweł II wobec Sierpnia

Trudno sobie wyobrazić powstanie Solidarności bez pontyfikatu Jana Pawła II, który miał decydujące znaczenie dla zmiany klimatu społecznego w Polsce. Budowanie przestrzeni wolności religijnej podczas pielgrzymki w 1979 roku zaowocowało wsparciem dla działań, których celem było odzyskanie podmiotowości i suwerenności przez naród. Pielgrzymując po Polsce, papież przemienił ojczyznę w Wieczernik Pięćdziesiątnicy.

dr Andrzej Grajewski

Solidarność to znaczy sposób bytowania w wielości ludzkiej, na przykład narodu, w jedności, w uszanowaniu wszystkich różnic, wszystkich odmienności, jakie pomiędzy ludźmi zachodzą , a więc jedność w wielości, a więc pluralizm, to wszystko mieści się w pojęciu solidarności.

Jan Paweł II

W oczach KGB

Raport gen. Muchy jest ważny z kilku powodów. Obrazuje nie tyle wiedzę o sytuacji w Polsce, ale reakcje na nią ukraińskiego społeczeństwa. Duże znaczenie ma informacja, że decyzje o rozpoczęciu nadzwyczajnej aktywności operacyjnej były w moskiewskiej centrali KGB podjęte już 15 sierpnia 1980 r., a więc zaledwie dzień po rozpoczęciu strajku w Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Strajkujący nie wysuwali wówczas jeszcze politycznych postulatów. Domagali się jedynie przyjęcia do pracy Anny Walentynowicz i Lecha Wałęsy, wzniesienie pomnika ofiar Grudnia 1970 r., podwyżki zarobków oraz gwarancji dla strajkujących. Jak się okazuje, był to wystarczający sygnał, aby w Moskwie ogłoszono nadzwyczajną mobilizację.

dr Andrzej Grajewski

Byłem przekonany, ze droga do niepodległości wiedzie poprzez załamanie centralnej władzy w Moskwie, ze bez tego nie moze być mowy o emancypacji krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Nie przewidywałem , ze katalizatorem tych procesów stanie się Polska, a na pewno nie przewidywałem tego przed powstaniem "Solidarności".

Jan Nowak-Jeziorański

Relacje Gościa Niedzielnego

„Gość Niedzielny” był jednym z nielicznych czasopism, które poparły robotniczy protest na Wybrzeżu oraz postulaty umożliwiające tworzenie wolnych związków zawodowych. Wykorzystując liberalizację cenzury, redakcji udało się zamieścić we wrześniu 1980 r. i w następnych miesiącach kilka tekstów pokazujących rodzenie się Solidarności przede wszystkim w Jastrzębiu Zdroju. Strajkujący traktowali „Gościa” jako swego sojusznika, dlatego wśród ich postulatów pojawiło się żądanie podniesienia jego nakładu. Jako pierwsi zamieściliśmy rozmowę z działaczami MKR Jastrzębie.